Uratować Josepha Conrada
29 sty
Zbudowany ponad pół wieku temu w gdańskiej stoczni jako pierwszy z serii jachtów oceanicznych. Pierwszym kapitanem był Bogdan Dacko, później jednostką dowodził Zbigniew Szpetulski. Bohaterem audycji dokumentalnej jest jacht Joseph Conrad. Jednostka pływała po morzach i oceanach służąc polskiej młodzieży. Teraz jej armatorem jest Morski Klub Akademicki w Gdańsku. Żona ostatniego kapitana jachtu Teresa Szpetulska i jego pasierb komandor Andrzej Chojnacki od stycznia remontują wysłużony jacht w gdańskiej marinie. Poświęcają na to wolny czas i własne pieniądze. Zakres prac jest bardzo duży. Ostatni kompleksowy remont jacht przeszedł w latach 80. Audycja dokumentalna „Uratować Josepha Conrada” Anny Rębas to wzruszająca historia o pasji jaką jest żeglowanie i o miłości do starych jachtów.
Twoje wsparcie przybliża Joseph Conrada do powrotu na morze. Sprawdź, jak możesz pomóc
Przeglądaj inne artykuły
30 sty
Walczą o stalowego 66-latka. Chcą, by Joseph Conrad znów służył na morzu
Historyczny stalowy jacht oceaniczny Joseph Conrad, zbudowany w 1958 roku w Stoczni Gdańskiej, przechodzi proces renowacji, aby po latach intensywnej eksploatacji powrócić do żeglugi i służyć szkoleniu młodzieży. Nad jego odbudową czuwa Stowarzyszenie DyNaMo, które przejęło opiekę nad jednostką w 2025 roku. Gościem audycji „Patent na sternika” jest prezes stowarzyszenia Kamil Stępiń.
27 sty
„Joseph Conrad” w Australii styczeń 1988
200-lecia osadnictwa na kontynencie australijskim na styczeń 1988
22 sty
Legenda Marynizowanego SW400, Który Napędzał Polskę na Wodzie
Jeśli kiedykolwiek spacerowałeś po starym porcie rybackim w Ustce, Władysławowie czy Helu i słyszałeś charakterystyczne, niskie, miarowe dudnienie dochodzące z maszynowni starszego kutra lub stalowego jachtu, to jest duża szansa, że słyszałeś właśnie jego. To nie jest zwykły silnik. To kawał historii polskiej mechanizacji. Mowa o jednostce SW400, która w swojej morskiej odsłonie zyskała przydomek, który mówi wszystko: Rekin. Dziś przyjrzymy się temu, jak silnik, który kojarzymy głównie ze żniwami i pekaesami, stał się królem polskich wód przybrzeżnych i śródlądowych.